stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Siesta Festival: Omara Portuondo (1 opinia)

Wydarzenie w ramach

Żyjemy w czasach nadużywania słów: "gwiazda", "diva", legendarna", "kultowa". Zdarza się nam przylepiać je do sezonowych celebrytek. Pojawia się jednak okazja, by tym słowom przywrócić należną im wagę i wartość. Podczas Siesta Festiwal będzie można podziwiać mistrzostwo Omary Portuondo.

Relacja z imprezy

lis 24

środa, godz. 20:00

bilety 149-229 zł
Kup bilet
Omara Portuondo kończy osiemdziesiąt pięć lat. Siedemdziesiąt z nich spędziła na scenach całego świata, jako niezrównana interpretatorka kubańskiego bolera. Zaczynała wraz z siostrą w zespole dziewczęcym, który towarzyszył w słynnym klubie Havany, Tropicana, postaciom tej miary, co Edith Piaf czy Nat King Cole. Swoją pierwszą autorską płytę, "Black Magic" nagrała jeszcze przed rewolucją i śpiewała tam po hiszpańsku między innymi zawrotne aranżacje amerykańskich standardów, jak tytułowy "Old Black Magic" właśnie. Wieść o rewolucji 1959 roku dotarła do Omary podczas koncertów w USA. I choć wielu jej muzyków, w tym także siostra, zdecydowało się pozostać w Ameryce, Omara wróciła na Kubę. Jej głos towarzyszyć miał potem całemu pokoleniu dorastającemu w trudnym, zamkniętym świecie Castro i Guevary.

folk / etno / world - koncerty w Trójmieście


W przeciwieństwie do słynnych dziś artystów, których z uśpienia i zapomnienia wydobyli w końcu lat 90-tych Wim Wenders i Ry Cooder filmem "Buena Vista Social Club", Omara nie przestała koncertować ani na jeden sezon. Nie był to zatem, jak w wypadku Rubena Gonzalesa, Ibrahima Ferrera czy Compay'a Segundo - powrót do muzyki - a raczej objawienie się wreszcie całemu światu, który do tamtej pory rzadko pamiętał o oszałamiającej urodzie kubańskiej muzyki.

Zarówno dokument Wendersa, jak i film o samej Omarze otrzymały nagrody na festiwalach całego globu. Płyta "Buena Vista..." i następujący po niej, zarejestrowany koncert w Carnegie Hall a zwłaszcza solowe albumy Omary: "Omara Portuondo", "Flor de Amor" czy "Gracias" na 60 lecie kariery uczyniły z kubańskiej artystki legendę porównywaną często do Billie Holiday, czy Piaf.

To szczęście i zaszczyt, że Siesta Festival może gościć podczas siódmej edycji nadzwyczajny koncert z okazji 85. urodzin jednej z najwspanialszych pieśniarek naszych czasów. Ostatniej już ze świata wielkich artystów dawnej Kuby.

Opinie (1)

  • Fil Wima Wendersa jest fantastyczny.

    Polecam każdemu, bez względu na to, jaką muzykę lubi.
    Wspaniały klimat Kuby, klasa i skromność tych wielkich muzyków - to jest warte obejrzenia i wysłuchania.

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.