stat
Impreza już się odbyła

Jazz Jantar 2011: Maciej Grzywacz, Yasushi Nakamura, Clarence Penn/Black Wine, Eryk Kulm Quintessenc

Wydarzenie w ramach

Wreszcie Maciek Grzywacz i jego amerykańskie trio. Rewelacja! Obserwuję Macieja od dobrych kilku lat, pamiętam jego współpracę z Krystyną Stańko, grupą 0-58 i wcześniejszą z Amerykanami. Tym razem szykuje nam się jednak prawdziwe fonograficzne dzieło (...) pierwszej wielkości. W Polsce nikt tak nie gra (brzmienie, stylistyka, koncepcja), mało kto tak komponuje, prawie nikt nie osiąga takiej scenicznej swobody i indywidualnej wirtuozerii, w tak krótkim czasie. Pełen szacunek.

Andrzej Winiszewski "Jazz Forum" nr 3, 2011

jazz - koncerty w Trójmieście


Twórcy "Czarnego wina" to muzycy o ugruntowanej pozycji. Nie wiadomo, czy większy podziw potrafią wywołać nazwami uczelni, których progi przestąpili, czy może nazwiskami gwiazd, z którymi współpracowali. Prawa rynku muzycznego są jednak bezlitosne i żadne z tych osiągnięć nie może rzutować na ocenę nagranej przez trio najnowszej płyty. Już przy pierwszym odsłuchu mamy wrażenie, że muzycy nie podążają mocno przetartymi szlakami. Obrali drogę po wybojach free jazzu, równie skomplikowaną dla instrumentalistów, co dla słuchaczy. Nawet niewytrawne ucho odnajdzie tu coś, co przykuje je na dłużej. Ciekawość kolejnego dźwięku, fragmentu opowieści przedstawianej na przestrzeni 49 minut trwania albumu. Odczucia te wzmaga zróżnicowanie kompozycji, ich nieprzewidywalność. Wielokrotnie po "wyboistej", nieszablonowej, przesyconej odważnymi interwałami solówce wchodzi melodyjna zagrywka, po to, by zaraz zaskoczyć słuchacza pasażem z pogranicza fusion. A chwilę później wybrzmiewa np. nieco melancholijna, jazzowa ballada "Brothers", dla kontrastu zaaranżowana na gitarę akustyczną. To dopiero pierwsza płaszczyzna odsłuchu płyty, kolejne wzbogacone będą zapewne przeżywaniem artykulacji, drobnych nut, z pozoru nic nie znaczących, a w końcu okazujących się częścią układanki.

Ufam, że słuchacze w skupieniu wysłuchają najnowszego dzieła trio BLACK WINE. Pozwoli to na pełną ocenę wysublimowanego stylu muzyków i niemałą przyjemność z płynących dźwięków. W ten sposób płyta zajmie wyjątkowe miejsce na półce współczesnego jazzu, a bez wątpienia zasługuje na to, jak mało która.

Kuba Chmiel / magazyn gitarzysta.pl

(...) Cóż można napisać. To zwyczajnie wyśmienita płyta. Szukając odnośników do znanych nazwisk, co pomaga w przybliżeniu słowami charakteru muzyki nagranej na Black Wine, pewnie wypadałoby stylistycznie umieścić kompozycje Macieja Grzywacza i Clarence Penna gdzieś pomiędzy wczesnym Johnem Scofieldem a Billem Frisellem. Pewnie zdecydowanie bliżej tego pierwszego, choć być może to barwa gitary Macieja Grzywacza przybliża całość do dobrych płyt Johna Scofielda, a to nie lada komplement. Ze starszych inspiracji dorzuciłbym jeszcze mojego ulubionego Pata Martino, a to jeszcze większy komplement.

Czy już wspominałem, że to wyśmienita płyta? No tak, ale dobre wieści warto powtarzać. Tak zresztą jest w przypadku muzyków, którzy nie mają jakiejś wybitnej marki na rynku. (...) Black Wine to świetne kompozycje. To także świetna gitara i całkiem niezła perkusja. Do gry Yasushi Nakamury miałbym nieco zastrzeżeń, ale to szukanie dziury w całym, bo jego rola w całości materiału jest najmniejsza. Poza tym kontrabas został nieco skrzywdzony w procesie realizacji płyty - nie wierzę, żeby jego brzmienie miało być tak płaskie jak wyszło... Yasushi Nakamura należy do grona tych basistów, których sposób budowania dźwięku wymaga zarejestrowania nie tylko struny, ale też odrobiny mikrodetali związanych z pracą muzyka, dźwięku palców ślizgających się po strunach, uderzeń strun o gryf, a to trochę w miksie zaginęło. Żeby wyczerpać listę niewielkich zastrzeżeń - eksperymentem moim zdaniem niepotrzebnym jest utwór Brothers zagrany na gitarze akustycznej... Maciej Grzywacz ma świetne brzmienie elektryczne i przy nim powinien pozostać. Jeszcze raz muszę powtórzyć, może więcej osób usłyszy... To świetna płyta. U mnie na półce zajmie miejsce obok całkiem pokaźnej kolekcji nagrań Johna Scofielda, tak, żeby łatwiej było mi ją znaleźć, bo z pewnością będę do niej wracał. Jednak nie przyklejajcie Maciejowi Grzywaczowi etykietki naśladowcy. On ma swoje zdanie i swój pomysł na muzykę. A to w dzisiejszym świecie bardzo dużo. Ma też talent kompozytorski. Z niecierpliwością czekam na kolejne jego nagrania, a do tych starszych, jeśli uda się je gdzieś zdobyć na pewno sięgnę. Chciałbym usłyszeć jak Maciej gra gitarowe standardy, co jest prawdziwym sprawdzianem dla każdego gitarzysty, pozwalając na bezpośrednie porównania. Jeśli mógłbym w tym celu coś zamówić, to apeluję o Impressions, Autumn Leaves, Willow Weep For Me. Gdybym w magiczny sposób stał się producentem kolejnej płyty Macieja Grzywacza, to zaproponowałbym jeszcze My Favourite Things i Road Song.

Rafał Garszczyński (radiojazz.fm) / subiektywnydziennikmuzyczny.blogspot.com

Maciej Grzywacz - gitarzysta, kompozytor i aranżer. Ukończył Akademię Muzyczną im. Fryderyka Chopina w Warszawie oraz Wyższą Szkołę Muzyczną w Monachium. Ma na swoim koncie trzy autorskie albumy: "Fourth Dimension" z udziałem Macieja Obary, Michała Barańskiego i Łukasza Żyty, "Things Never Done", w nagraniu którego wziął udział nowojorski trębacz Avishai Cohen, oraz "Forces Within", z udziałem kanadyjskiego perkusisty Tylera Hornby. Maciej Grzywacz był dwukrotnie nominowany do "Fryderyka".

Yasushi Nakamura - kontrabasista i kompozytor, urodził się w Tokio, a dorastał w Seattle (USA). Ukończył słynną jazzową uczelnię w Berklee. Ma na swoim koncie występy na North Sea Jazz Festival, w Carnegie Hall, i na Monterey Jazz Festival. Współpracował z takimi artystami, jak Carl Allen, Darren Barrett, David Berger, Victor Goines, Wycliff Gordon, Benny Golson, Barbara Lea, Jon Hendricks, Eddie Henderson, Hank Jones, John Pizzareli, Wynton Marsalis, Myron Walden, Loren Schoenberg, Frank Wess, Richard Wyands, Jackie Williams and Phil Wilson.

Clarence Penn
- zaliczany do grona najwybitniejszych jazzowych perkusistów. Dzięki swej wszechstronności i umiejętnościom porusza się swobodnie w wielu stylach muzycznych. Współpracował z takimi artystami jak: Betty Carter, Ellis Marsalis, Wynton Marsalis, Dave Douglas, Jacky Terrasson, Roberta Flack, Dizzy Gilespie, Dianne Reeves, Michael Brecker, Randy Brecker, Freddie Hubbard, Kenny Barron, Steps Ahead, Mike Stern, Adam Rogers, David Sanchez, Makoto Ozone, Maria Schneider, Joshua Redman. Clarence Penn ma na swoim koncie trzy solowe płyty i wiele albumów z największymi nazwiskami świata jazzowego.

ERYK KULM QUINTESSENCE
Eryk Kulm, pochodzący z Trójmiasta perkusista debiutował w 1974 roku w formacji "Jazz Carriers", którego liderem był saksofonista Zbigniew Jaremka. W połowie lat 70 - tych wyjechał do USA, gdzie studiował w Berklee School of Music, pracując m.in. z takimi muzykami jak Dizzy Gillespie, Red Rodney czy Ira Sullivan. Po powrocie najpierw grał w zespole Zbyszka Cybulskiego, a następnie założył QUINTESSENCE. Debiutancka płyta "Birthday" uznana została płytą 1992 roku a Eryk Kulm - najlepszym polskim perkusistą jazzowym. Przez zespół przewinęli się znakomici muzycy: Henryk Miśkiewicz, Leszek Możdżer, Piotr Wojtasik, Maciej Sikała, Wojciech Karolak Jacek i Wojtek Niedzielowie, Robert Majewski, Andrzej Jagodziński, Piotr Baron i inni. Jak podkreśla Kulm, nazwa Quintessence - nie pochodzi od kwintetu, ale od kwintesencji, od esencji jazzu, którą jest swing, blues, radość grania, chęć oddania siebie w czasie koncertu.

Eryk Kulm - perkusja
Maciej Sikała - saksofon
Piotr Wojtasik - trąbka
Reggie Moore - fortepian
Andrzej Zielak - kontrabas

Maciej Sikała - saksofonista, laureat wielu nagród m.in.: I miejsce w ankiecie czytelników "Jazz Forum" w kategorii saksofonu tenorowego w latach 1995-2005 oraz w kategorii saksofonu sopranowego w 2001 roku. Grał w takich zespołach jak: Miłość, Kwintet Piotra Wojtasika, Kwartet Piotra Rodowicza, Kwintet i Sextet Leszka Możdżera, Vintage Band. Nagrywał i koncertował z trębaczami: Lester'em Bowie i Kenny Wheeler'em oraz pianistą Dolphem Castelano i wokalistą Miles'em Griffith'em. W kwietniu 2004 roku wziął udział w trasie koncertowej amerykańskiego saksofonisty Billy Harper'a. Obecnie współpracuje z kwartetem Piotra Wojtasika, kwartetem Wojciecha Niedzieli, w kwartecie z Maciejem Grzywaczem, Piotrem Lemańczykiem i kanadyjskim perkusistą Tyler'em Hornby, Sopot - Hamburg Jazz Quintet. Z Janem Ptaszynem Wróblewskim i Henrykiem Miśkiewiczem gra utwory z repertuaru F. Sinatry z towarzyszeniem orkiestr symfonicznych. Nagrał około 40 płyt jazzowych w tym cztery autorskie: "Blue Destinations" (1998), "The Sheep is Found" (2001) (nominacja do "Fryderyka"), "Another One For..." (2006), "Trio" (2009).

Piotr Wojtasik - trębacz i kompozytor; rozpoczął swą muzyczną karierę na początku lat 80., po ukończeniu Akademii Muzycznej w Katowicach. Pod koniec lat 80. rozpoczął współpracę z legendarnym Young Power. W 1990 roku nagrał swoją pierwszą płytę z udziałem największych osobistości polskiej sceny jazzowej, takich jak: Jan Ptaszyn Wróblewski, Wojciech Niedziela, Andrzej Cudzich i Eryk Kulm. Od samego początku kariery był wielokrotnie zapraszany do współpracy przez czołowych jazzmanów polskich.

Reggie Moore - amerykański pianista, kompozytor i aranżer. Dorastał w Nowym Jorku, w muzycznej rodzinie. Jego ojciec, Billy Moore Jr. pisał aranże dla Charlie Barnet'a, Jimmy Lunceford'a i wielu innych znanych band-liderów. Reggie Moore prowadzi zawodową karierę już od blisko czterech dekad: ma własne trio, występuje w Japonii, USA i Europie, nagrał dwie autorskie płyty dla wytwórni Mainstream Records. Przez ten okres współpracował z wieloma wspaniałymi jazzmanami jak Johnny Hartman, Betty Carter, Anita O'Day, Harry "Sweets" Edison, Gary Bartz, Woody Shaw.

Andrzej Zielak - współpracuje m.in. z Anną Serafińską, Piotrem Wojtasikiem, Maciejem Sikałą, Andrzejem Jagodzińskim, Erykiem Kulmem, Krzysztofem Popkiem.


CIESIELSKI / TUŹNIK / MADSEN / SCHMIDT

Gdy muzycy wchodzący w skład zespołu poznali się po raz pierwszy w zupełnie przypadkowych okolicznościach, wiedzieli, że nie jest to ich ostatnie spotkanie, a muzyczną chemię, jaka powstała w jego wyniku muszą wykorzystać. Tak powstał polsko-duński projekt będący pełną ekspresji mieszaniną melodii, rytmów, harmonii i temperamentów wnoszonych przez każdego z jego członków.

Skład:
Michał Ciesielski - saksofony alt / tenor / sopran
Artur Tuźnik - piano
Emil Brun Madsen - kontrabas
Rasmus Schmidt - perkusja

Michał Ciesielski
Absolwent szkoły muzycznej Gdańsku w klasie saksofonu klasycznego Adama Wendta i Akademii Muzycznej w Gdańsku w klasie saksofonu jazzowego Macieja Sikały. Obecnie studiuje w Codarts University for the Arts w Rotterdamie. Inspiruje się różnymi stylami muzycznymi od muzyki klasycznej poprzez rock i reggae, aż po muzykę elektroniczną i d'n'b próbując przenieść ich elementy na grunt jazzu. W swojej grze zwraca szczególną uwagę na aspekty brzmieniowe, łącząc je z silną melodią, rytmiką oraz ekspresją. Współpracował lub współpracuje z zespołami: Homemade Quintet, No Quartet,  Fra Fra Sound (Holandia), Jan Konop Big Band oraz Big Band AM w Gdańsku, White Tie Orchestra, Wojciech Staroniewicz A'Freak-an Project, Gosia Szmuda - Jazz dla Dzieci, Artur Dyro Executive Summary, Tangueros Balticos, chórem Jana Łukaszewskiego (trasa koncertowa po Japonii w 2007 roku oraz nominacja płyty do nagrody Fryderyka 2009). Uczestnik warsztatów m.in. z Eddie Danielsem, Seamusem Blake, Adamem Makowiczem, Leszkiem Żądło, Pawłem Gusnarem.

Artur Tuźnik
Pianista wykształcony klasycznie, obecnie student Carl Nielsen Academy of Music w Odense (Dania) na wydziale jazzu. Zdobywca I miejsca na Ogólnopolskim Przeglądzie Młodych Wykonawców Muzyki Jazzowej 2008 w ramach Novum Jazz Festivalu 2008 w Łomży. Doskonalił swoje umiejętności pod okiem takich muzyków jak George Colligan, Jeff Ballard, Francois Thiberge, Erik Orum von Spreckelsen czy Niels Thybo. W jego grze można doszukać się inspiracji artystami takimi jak np. Herbie Hancock, Keith Jarret, Gary Thomas, ale również muzykami wywodzącymi się z bardziej awangardowych kręgów, m.in. współczesnej sceny nowojorskiej i skandynawskiego free jazzu. Dzięki temu prezentuje on oryginalny styl charakteryzujący się zarówno mocno osadzonym time'm jak i zaawansowaną, nowoczesną harmonią. Artur Tuźnik pomimo młodego wieku ma już na koncie współpracę z wybitnymi postaciami skandynawskiej sceny jazzowej, m.in. Jan Harbeck czy Frederik Kronkvist. Oprócz zespołu Outbreak Quartet, prowadzi polsko duński kwintet pod swoim nazwiskiem, w którego skład wchodzą jedni z najbardziej rozchwytywanych duńskich muzyków m.in. Anders Mogensen na perkusji i Andreas Lang na kontrabasie. Obecnie trwają pracę nad wydaniem pierwszej płyty tej formacji. Artysta miał okazję współpracować z big bandem Royal Swing Band i regularnie koncertuje z Able Gospel Choir.

Emil Brun Madsen
Student kompozycji na Carl Nielsen Academy of Music w Odense na wydziale jazzu. Ukończył 3 lata tejże akademii studiując grę na kontrabasie w klasie Bo Stief'a. Wszechstronny kontrabasista i basista. Brał udział w wielu warsztatach prowadzonych m.in. przez muzyków takich jak: Pat Metheny, Jeff Ballard, Randy Brecker, Lee Konitz, Airto Moeria, Steve Swallow, Christian McBride, Antonio Sanchez. Niezwykle oryginalny muzyk, posiadający bardzo duże doświadczenie dzięki współpracy z czołowymi muzykami duńskiej sceny jazzowej, m.in. z Andersem Mogensenem czy Krestenem Osgood'em. Doskonale odnajduje się w wielu rodzajach muzyki, współpracuje zarówno z zespołami jazzu tradycyjnego jak również projektami free jazzowymi. Kompozytor, realizujący wiele projektów pod swoim nazwiskiem (grając kontrabasie). Członek znanego zespołu Termostat i Royal Swing Band'u.

Rasmus Schmidt

Studiował pod okiem takich muzyków jak: Anders Mogensen, Jeff Ballard, Jeff Williams, Greg Hutchinson, Bob Gulotti. Współpracuje z wieloma zespołami, m.in.: Ultradyr, Krebs/Andersson/Schmidt trio, Syntax Error, Anja Kickbusch Band, Morten Christian Sekstet oraz wspólnie z gitarzystą Markiem Kądzielą tworzy Off-Quartet i Hunger Pangs, z którymi to zespołami wielokrotnie miał już okazję koncertować w Polsce a także w Niemczech i na Ukrainie. Perkusista posiadający unikalny styl, dzięki swojemu brzmieniu, wirtuozerii i muzykalności. Jest przez to muzykiem rozchwytywanym zarówno przez artystów jazzowych jak i rockowych.

Przeczytaj także

Informacja o biletach

20 zł – studenci Akademii Muzycznej w Gdańsku i na Kartę do Kultury*
30 zł – studenci*
40 zł – sprzedaż od 1.10.2011
* sprzedaż biletów wyłącznie w Klubie Żak (od 1.09.2011 do wyczerpania limitu), za okazaniem ważnej legitymacji studenckiej lub Karty do Kultury przy zakupie biletów (1 legitymacja – 1 bilet)

Bilet obejmuje wszystkie koncerty danego dnia. Liczba biletów w danej cenie limitowana. Sprzedaż i rezerwacje biletów w danych kategoriach cenowych tylko w podanych terminach. Zakupione bilety nie podlegają zwrotom. Miejsca nie są numerowane, liczba miejsc siedzących ograniczona, w przypadku dużego zainteresowania koncertem wszystkie miejsca stojące. Sprzedaż biletów w Klubie Żak i eventim.pl.

Opinie

Walczymy z przemocą słowną

Kasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Twoja opinia

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.