• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Opowieści Afryki - Łowcy Słów

Poczujcie niezwykły rytm historii z gorącego lądu wybijany przez tam-tamy i tętent kopyt biegnących do wodopoju. Wsłuchajcie się w opowieści szamanów i griotów przy wieczornych ogniskach.

sie 30

piątek, godz. 12:00

Gdańsk,
bilety 15-30 zł
Od zarania dziejów na Kontynencie Afrykańskim baśnie miały funkcje poznawcze, rozrywkowe, były powodem do dyskusji i kształcenia plemiennej etyki oraz tożsamości. Opowiadanie było głównym powodem zbierania się wszystkich członków klanu, a więc społecznej integracji. Podczas spotkania, Łowcy Słów, przedstawią najmłodszym słuchaczom garść historii z głównych nurtów afrykańskich podań, legend o bogach, bohaterach, bajek zwierzęcych i innych. Wszystkie są żywym, kolorowym obrazem, starej, pięknej i wciąż niedocenionej kultury, są też świadectwem ludzkich zmagań i uniwersalnych tematów.

Inicjatorki powstania grupy "Łowcy Słów" to wieloletnie słuchaczki i propagatorki ożywiania zapomnianej sztuki opowiadania. Miłośniczki baśni i ciekawych historii przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Bywają w Domach Kultury, szkołach, bibliotekach. Wchodzą na sceny teatralne i kawiarniane - są tam, gdzie zmęczeni masową kulturą słuchacze czekają na czar bezpośredniego kontaktu z żywym słowem, tradycją znaną i cenioną od pokoleń - opowiadaniem.

Elżbieta Stanilewicz - od czasów szkolnych świat baśni był dla niej miejscem gdzie czas biegł swoistym torem, drzewa dzieliły się mądrością, oddychało się inaczej, a tamtejsza rzeczywistość ciążyła mniej. Opowieści Ciotki, snujące się na cienkiej granicy fikcji i realności, były dla niej nieustającą inspiracją i źródłem wewnętrznej siły. Gdy dorosła, chcąc nie chcąc, przekazała córce swoją fascynację.

Groszek Stanilewicz - Wędrówki po leśnych ostępach, smoczych jamach, poszukiwania kwiatu paproci oraz niekończąca się żegluga w towarzystwie Sindbada i matki, na zawsze skrzywiły jej mniemanie na temat uporządkowanego świata. W szkole zaś młoda, nietuzinkowa polonistka pogrążyła ją ostatecznie w literackiej zadumie nad kondycją bohatera byronicznego.
 

Opinie