stat
Impreza już się odbyła

Guns N' Roses: support Killing Joke i Virgin (30 opinii)

Zespół powstał w 1985 roku w Los Angeles i nie potrzebował wiele czasu, by podpisać kontrakt a następnie nagrać najlepiej sprzedający się debiutancki album wszech czasów.

Relacja z imprezy

"Appetite for Destruction" ukazał się w 1987 roku i za sprawą przeboju "Sweet Child O' Mine" wdarł się na sam szczyt zestawienia Billboard Hot 100. Grupa, w której talent i charyzma mieszały się z rock&rollową autodestrukcją nie mogła jednak istnieć w nienaruszonym składzie przez długi czas. W 1991 roku z zespołu odeszli gitarzysta - Izzy Stradlin oraz perkusista - Steven Adler, zaś w 1996 i '97 na skutek drugiego poważnego rozłamu w "Gunsach" zabrakło ikony rocka - Slasha oraz basisty - Duffa McKagana.

rock - koncerty w Trójmieście


Ze składu, który napisał hardrockowe hity z "Appetite..." pozostał tylko wokalista o trudnym usposobieniu - Axl Rose. W tym czasie, poza kompilacjami, ukazał się tylko jeden album formacji ("Chinese Democracy"). Gdy najwięksi fani zaczęli już tracić nadzieję, w 2016 nastąpiło jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w świecie rock&rolla. Skład Guns N' Roses na powrót zasilili: Slash i Duff McKagan dając pierwsze od kilkunastu lat wspólne koncerty.



LOS ANGELES (5 grudnia 2016) - Odrodzone Guns N' Roses i ich niezwykle udana trasa Not In This Lifetime Tour - jak widać - nie zwalniają tempa, skoro kultowy zespół zamierza szturmem podbić ponad 30 stadionów na terenie Europy i Ameryki Północnej w 2017 roku. Za produkcję trasy odpowiada Live Nation, a rozpocznie się ona 27 maja 2017 roku w Dublin's Slane Castle, aby następnie odwiedzić 18 miast na terenie Wielkiej Brytanii i Europy z zaplanowanymi koncertami w Londynie, Paryżu, Madrycie, Wiedniu, Kopenhadze i innych miastach. Po zakończeniu europejskiej cześći trasy oklaskiwany na całym świecie zespół ponownie powróci do Ameryki Północnej na kolejne stadionowe koncerty. Amerykańska część trasy rozpocznie się 30 lipca w U.S. Bank Stadium w Minneapolis, aby następnie odwiedzić 15 miast na terenie Stanów Zjednoczonych i Kanady, wliczając w to Denver, Vancouver, Edmonton, Montreal, St. Louis, Miami i inne miasta. Sprzedaż biletów rozpocznie się w piątek, 9 grudnia w Kanadzie i Europie oraz w sobotę, 10 grudnia w Stanach Zjednoczonych

Trasa Not In This Lifetime Tour sprzedała w 2016 roku prawie 2 miliony biletów, zarabiając prawie 200 milionów dolarów, co daje jej status najbardziej udanej trasy rockowej tego roku, udowadniając ponad wszelką wątpliwość, że postawa, duch i wpływ zarówno Guns N' Roses, jak i rock'n'rolla są silne jak nigdy dotąd. Historyczna trasa Not In This LifetimeTour, która odwiedziła 21 miast (grając 25 koncertów) w mniej niż 2 miesiące, okrążyła północną Amerykę, zanim zespół skierował swój zwrok ku Ameryce Południowej. To właśnie tam zespół całkowicie wyprzedał wszystkie 15 koncertów trasy, w tym 13 koncertów stadionowych.

W 2017 roku rozpocznie się 27 maja w Dublinie, w Irlandii i obejmie dalszych 18 zaplanowanych koncertów na terenie Wielkiej Brytanii i Europy; trasa powróci do Ameryki Północnej 27 lipca w St. Louis z 15 kolejnymi koncertami. 20 czerwca zespół pojawi się na Stadionie Energa Gdańsk.

Na tej samej scenie fani będą mieli okazję obejrzeć Killing Joke i Virgin. Utwory Killing Joke - ikony industrialnego rocka - to wybuchowa mieszanka rocka, inteligentnych tekstów i melodii new wave, z domieszką punkowego pazura, które podbiły serca fanów alternatywnej sceny muzycznej, a utwór "The Wait" coverowali giganci z Metalliki. Publiczność zebraną na Stadionie Energa Gdańsk rozgrzeje również Virgin z Dorotą Dodą Rabczewską - posiadaczką jednego z najmocniejszych głosów w Polsce. W grudniu 2016, po reaktywacji zespołu, pojawił się pierwszy teledysk promujący nową płytę do utworu pt. "Kopiuj-wklej", który już okrył się złotem.

Początki Killing Joke sięgają 1978 roku, kiedy to zafascynowani wizją atomowej apokalipsy i rodzącej się kultury punków założyli zespół, w skład którego weszli: Jaz Coleman, Kevin "Geordie" Walker, Martin "Youth" Glover i "Big" Paul Ferguson. Niezwykle charyzmatyczny wokalista i widowiskowe palenie brytyjskiej flagi pozwoliło im się wybić z rzeszy powstających wtedy zespołów. Komercyjny sukces zapewnił im utwór "Love Like Blood" z płyty "Night Time" z 1985 roku, chociaż fani znacznie chętniej doceniają ich surowsze, bardziej alternatywne albumy.

Twórczości Virgin nie trzeba przedstawiać polskim fanom - zespół pojawił się na naszej scenie muzycznej 17 lat temu, zagrał na wszystkich znaczących festiwalach, zdobywając ponad 70 prestiżowych nagród, a co najważniejsze na zawsze zapisał się w historii polskiej muzyki. 2016 rok był przełomem w historii Virgin. Po 10 latach liderka grupy - Dorota Doda Rabczewska oraz założyciel Virgin - Tomasz Lubert, postanowili reaktywować zespół. Do współpracy przy nowej płycie zaprosili wszystkich muzyków, którzy grali w kapeli na przełomie lat. Premiera czwartego albumu Virgin pt. "Choni" miała miejsce w listopadzie 2016 roku, natomiast w grudniu pojawił się pierwszy teledysk promujący płytę do utworu pt. "Kopiuj-wklej", który w tej chwili osiągnał już status Złotej Płyty.

Przeczytaj także

Informacja o biletach

  • Bilet normalny
    227 - 456 zł
227 zł - 456 zł

Pakiety VIP 1072 zł - 4756 zł

Opinie (30) 5 zablokowanych

  • Super !!! Nareszcie !!!! (2)

    W końcu i to pod nosem i w prawie złotym składzie !!!

    • 35 3

    • Gnr (1)

      Ja jadę z pod szczecina juz nie mogę się doczekać :-)

      • 4 1

      • widac po pisowni

        :D

        • 6 0

  • axl (7)

    A czy to nie ten wokalista przysięgał, że nigdy nie zagra dla żadnych Żydów i Polaków - to co się mu stało?

    • 16 36

    • To był błąd tłumaczenia, a wszyscy się na śmierć i życie poobrażali.

      • 17 4

    • .... (2)

      to był Eminem ćwoku

      • 2 2

      • to była Wanda i Banda (1)

        • 12 0

        • I Urszula

          • 0 0

    • JA (1)

      fragment cytatu "...I will never play for polished Jews..." a co to oznacza dosłownie i w przenośni to sobie poszukaj CIEMNOTO!!!

      • 3 1

      • Axl Rose nie powiedział : "...I will never play for polished Jews...". Cytat należy do Eminema.

        • 1 1

    • tak, tak, ten cytat jest zawsze przytaczany. To juz nudne.

      • 3 1

  • kotlet (6)

    Bzdura. Axl użył zwrotu "polished jews", czyli "wypolerowany Żyd", co w slangu oznacza karierowicza i generalnie jest to deklaracja niechęci grania do kotleta na eleganckich bankietach. W dowód tego Rose przyjechał do Polski w 2006 roku, by 15 czerwca dać koncert dla tłumu fanów zgromadzonych na stadionie warszawskiej Legii.

    • 36 0

    • a w lipcu 2012

      grali w Rybniku

      • 3 0

    • i jak widac

      nieznajomosc jezykow szkodzi :D

      • 1 0

    • Tłumem bym tego nie nazwał.

      • 0 0

    • polished jews

      Coś podobnego chyba powiedział Eminem

      • 1 1

    • Ale motłoch i tak zawsze wszystko wie lepiej. I właśnie z takich plotek, pomówień, braku znajomości tematu biorą się te wszystkie stereotypy, mity, uprzedzenia.

      • 3 1

    • ...dla kiboli??? Legii??? a inne kluby???

      ...i tak jeździł biedak od stadionu do stadionu...

      • 0 0

  • (3)

    W sumie najchętniej bym posłuchał Killing Joke. Reszta mogła by być supportem.

    • 10 8

    • Ja też

      • 2 0

    • (1)

      Chyba kpisz!!!! Jakieś Killing Joke supportem dla wielkiego Guns n' Roses? O Virgin nie wspominam, bo to kompletna muzyczna tandeta. Ale o tym wie każdy, kto posiada chociaż odrobinę artystycznego smaku.

      • 3 2

      • Sam sobie zaprzeczasz...

        Mówisz o "artystycznym smaku" i jednocześnie stawiasz GNR ponad KJ... To mniej więcej tak jakby stawiać film Spielberga przed filmem Kieślowskiego rozważając walory artystyczne. Obaj stworzyli wiekopomne dzieła. Filmy tego pierwszego znają wszyscy, ale prawdziwy artyzm jest w filmach tego drugiego. Wracając do kapel: poszperaj kto przywołuje muzykę Killing Joke jako swoją inspirację...

        • 0 0

  • Spełnienie moich marzeń

    20 lat czekałam na to żeby ich usłyszeć na żywo, będzie to jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu

    • 12 1

  • xxx (2)

    Biletów nie ma już od pół roku !!! Szkoda !!!

    • 5 1

    • Moge sprzedac (1)

      Ja nie moge isc:/

      • 2 0

      • dawaj namiar

        bede dzwonic

        • 0 0

  • Aksel (2)

    To o której jechać na koncert ? Na 17:30 jak jest podane na biletach czy na 19:00 jak się to niby zaczyna ?

    • 1 0

    • Im wcześniej tym lepiej. Na krótko przed samym koncertem mogą być tłoki i korki.

      • 1 1

    • najlepiej na 13:00

      • 0 0

  • Niezły rozrUY OD DA

    • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.