• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
stat
Impreza już się odbyła

City on fire - Holy Trinity on Fire (14 opinii)

Relacja z imprezy

Wernisaż projektu w dniu 1 września (ok. godz. 22.00) - tuż po koncercie Requiem wojennego Brittena w Bazylice Mariackiej - poprzedzi wędrówka publiczności ulicami: Długą, Garbary, Bogusławskiego, Kładki (tu przystanek przy budynku dawnej Victoria-Schule, przejściowego więzienia dla gdańskich Polaków) - do franciszkańskiego kościoła Świętej Trójcy. Kolumnę prowadzić będą aktorzy Teatru Znak, prezentujący specjalnie przygotowany spektakl pt. Wynoście swoich zmarłych (tytuł nawiązuje do okrzyku wznoszonego na ulicach Gdańska podczas Wielkiej Zarazy w roku 1709).

Instalacja City on fire będzie czynna od godziny 21.00 do 23.00, codziennie do 10 września.

Projekt City on fire - Holy Trinity on Fire zapoczątkowany został w 2005 roku przez Thyre Hilden i Pio Diaza (duet artystyczny mieszkający i pracujący w Kopenhadze) w odpowiedzi na ogrom zniszczeń, będących konsekwencją toczących się współcześnie wojen. Za pomocą projekcji multimedialnej, każdorazowo adaptowanej do miejsca prezentacji, artyści dokonują symbolicznego spalenia zabytków - miejsc ważnych dla rozwoju kultury zachodniej.

Zabudowa architektoniczna miast, w szczególności historyczna, jest dla Hilden i Diaza wyrazem rozwoju społeczeństw, fizycznym, namacalnym fundamentem ich tożsamości. Stawiając zabytki w płomieniach, artyści obnażają ich kruchość i nietrwałość. Tym samym destabilizują sposób myślenia o dominującym nad nimi porządku - poddają w wątpliwość trwałość społecznych, kulturowych, a także politycznych struktur, które ukształtowały Europę.


Od 2005 roku City on fire pokazano w Kopenhadze, Arhus, Kijowie, Berlinie, Frankfurcie, a także w Seulu. Obecnie artyści przygotują się także do monumentalnej projekcji na murach Koloseum w Rzymie - kolebce cywilizacji europejskiej.

Holy Trinity on fire

Celem projektu jest naświetlenie fundamentu cywilizacji zachodu i obnażenie związanych z nim pokładów destrukcji. W naszej świadomości najtragiczniejszym tego świadectwem pozostaje II wojna światowa. Dlatego City on fire zaprezentowane zostanie w Gdańsku 1 września br. podczas Obchodów 70. rocznicy Wybuchu II Wojny Światowej, tuż po koncercie Requiem Wojennego Benjamina Brittena, przygotowanym przez Polską Filharmonię Bałtycką. Miejscem projekcji będzie franciszkański kościół św. Trójcy, którego prezbiterium zostało zbombardowane i całkowicie zniszczone na skutek działań wojennych w 1945 roku.

Wernisaż projektu w dniu 1 września - tuż po koncercie Requiem wojennego Brittena w Bazylice Mariackiej - poprzedzi wędrówka publiczności ulicami: Długą, Garbary, Bogusławskiego, Kładki (tu przystanek przy budynku dawnej Victoria-Schule, przejściowego więzienia dla gdańskich Polaków) - do franciszkańskiego kościoła Świętej Trójcy. Kolumnę prowadzić będą aktorzy Teatru Znak, prezentujący specjalnie przygotowany spektakl pt. Wynoście swoich zmarłych (tytuł nawiązuje do okrzyku wznoszonego na ulicach Gdańska podczas Wielkiej Zarazy w roku 1709).



Projekt pokazany zostanie w ramach Festiwalu Solidarity of Arts. Jednocześnie będzie kolejną odsłoną Galerii Świętojańskiej - programu powołanego przez Nadbałtyckie Centrum Kultury w celu tworzenia projektów artystycznych wpisanych w kontekst wnętrz sakralnych.

Program Galerii Świętojańskiej zainaugurowany został w kościele św. Jana w Gdańsku marcu 2009 roku pokazem pracy austriackiego artysty Roberta Stadlera pt. ? Rok wcześniej zaprezentowano tu video Billa Violi The Messenger (praca powstała w 1996 roku specjalnie dla Katedry w Durham i od tego czasu wyświetlana jest głównie w kościołach), a także videofresk Dominika Lejmana pt. Oddychająca Katedra. Do kościoła św. Jana, użytkowanego przez NCK od 1995 roku, instalacje site-specific przygotowywali w ubiegłych latach także Teresa Murak (Dywan), Mirosław Filonik (Daylight system), Jacek Staniszewski, Zbigniew Treppa i Olga Micińska.

Thyra Hilden (ur. 1972, Dania). Artystka zajmuje się fotografią i wideo, jej prace poruszają głównie problematykę psychologiczną i egzystencjalną. W 2002 roku ukończyła Królewską Akademię Sztuk Pięknych w Kopenhadze. Swoje prace prezentowała w muzeach i galeriach w Niemczech, Skandynawii, Holandii, Francji i Szwajcarii, m.in. w Arken, Pakhus II i Vestsjaellands Art Museum. Od 2002 roku współtworzy internetowy magazyn o sztuce kopenhagen.dk. W 2005 roku w kopenhaskiej Galerii Tom Christoffersen zaprezentowała indywidualną wystawę pt. Castels in the Sand. W tym samym roku wraz z Pio Diazem zainaugurowali wspólny projekt City on fire stawiając w płomieniach Instytut Duński w Rzymie. W 2006 roku wraz z Luise Fauerholt przygotowała wspólną wystawę w Århus Art Academy.

Strona artystki: www.thyrahilden.dk

Pio Diaz (ur. 1974, Argentyna). Kurator, artysta, założyciel New Exhibition Space w Kopenhadze (2003-04). Twórczość Diaza skoncentrowana jest na sztuce politycznie i społecznie zaangażowanej, interweniującej w przestrzeń publiczną. Do najnowszych projektów artysty należą: Minority Policy w Charlottenborg Exhibition Hall w Kopenhadze, Setting up podczas Międzynarodowego Biennale Sztuki w Sharjah, City Rumble w Overgaden Intitute for Contenporary Art oraz Cream and Recidence - INDEX 2005 w Kopenhadze.

Strona artysty: www.piodiaz.dk

Przeczytaj także

Opinie (14)

  • byłem, widziałem (3)

    słabe

    • 0 0

    • byłam, widziałam (2)

      robi wrażenie

      • 0 0

      • Ja też byłem i mi się bardzo podobało (1)

        Jest to na tyle ważne, by na takiej imprezie zdać sobie sprawę z okoliczności dla jakich performance był zrobiony, mamy dni 70 rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej. I odrobina wyobraźni wystarczy by odczuć wstrząsający obraz tamtych dni gdy płonęły dobra kultury narodowej, naszego dziedzictwa. I ten performance skierowany z zawartym w nim przesłaniu dla naszej powojennej generacji, byśmy przyszłość te BIAŁE KARTY niezapisane przed nami - wypełniali mądrze, byśmy rozmawiali by nie musiało dojść ponownie do obrazów jakie mogliśmy zobaczyć w przedstawieniu,,, i aby tylko takie płomienie mogły w kościołach płonąć... Brawo brawo brawo

        • 0 0

        • Piotrze,

          pewnie byłeś na otwarciu, gdzie wszystko miało ładną i ciekawą oprawę i być może nawet nie dowiedziałeś się znienacka,że musisz zapłacić za wejście do kościoła i obejrzenie sufitu tegoż kościoła w płomieniach z rzutnika.

          za co brawa? za pomysł zrobienia tejże wątpliwej atrakcji dla upamiętnienia rocznicy? czy brawa za świetny pomysł na wyciągnięcie z kieszeni pieniędzy.
          To coś co nam zaoferowano wcale nie przyczyniło się do zapisania wspomnianych przez Ciebie białych kart...
          bez urazy, tak beznadziejnego przypadku naciągania ludzi dawno nie widziałam.

          • 0 0

  • przypadkiem to sprawdziłem

    turbo słabe!

    • 0 0

  • prawdziwy obraz

    płonących kościołów dużo lepszy

    • 0 0

  • efekt imponujacy

    spedzilem w srodku 45 minut nawet nie zauwazajac, ze tyle czasu minelo.. wydawalo sie mi, ze gora 15. Brakowalo tylko jakiejs oprawy dzwiekowej, chocby nawet bardzo delikatnej.

    • 0 0

  • kilka rzutnikow za 10 zlotych

    bardzo sie wczoraj rozczarowlam.po pierwsze poprzednio byla rozpowszechniona informacja o tym, iz projekt jest do obejrzenia za darmo.na miejscu sie okazalo ze nalezy kupic bilety.swietny PR czy celowe wprowadzenie w blad duzej wiekszosci ludzi, ktorzy wczoraj przyszli zobaczyc projekt...NCK dalo popis manipulacji - sprzedajac jednak bilety - a Franciszkanie na tym chyba troche stracili - no chyba ze pieniadze z biletow trafia czesciowo na remont kosciola.
    Wiec projekt to nic wiecej jak imitowanie ognia na sklepieniach.ani muzyki, ani slowa.
    Pustka.

    • 0 0

  • Pozostał niedosyt...

    Wszystko fajnie, cena przystępna, widowisko dość ciekawe ale czegoś w nim zabrakło.
    Muzyki? Mam dziwne wrażenie, że większość osób przez to wchodzi zniesmaczona z przedstawienia

    BTW Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć --> www.dariob.net

    • 0 0

  • Nie warto

    Jako ciekawostkę powiem, że animacja przedstawiająca płomienie, jest bardzo mało płynna, co daje efekt rażącej sztuczności...

    • 0 0

  • no cóż

    komentarze sa trafne, troszke slabe , myslałem ze bedzie płoną cały kosciół a tylko sklepienia sie palą. Naaprawde dziek plącego sie ognia by się przydał. Niestety ale nie polecam

    • 0 0

  • kiepskie

    generalnie powiem tak...nie warto. chyba,że ktoś za 10zł chce obejrzeć na murach kościoła płomienie wyświetlane z jakiegoś rzutnika...dość efektowne,ale za 10zł nie.
    okazało się, że tło muzyczne było tylko na otwarciu - na resztę czasu trwania wystawy nie zostało przewidziane i tylko przez 2 godziny od 21 do 23ciej można oglądać płomienie na ścianach.
    no i koszt biletów o których jakoś nie wspomniano.
    nic to trudno:)))
    jeśli ktoś z przedmówców uważa cenę 10zł za wejście do kościoła podświetlonego rzutnikiem to widać dobrze zarabia i ma za dużo pieniędzy. dla mnie to były zmarnowane 10 zł.

    • 0 0

  • naciąganie

    Dla mnie jedynym wrazeniem,jakie wyniosłam z tego "dzieła",było poczucie nabicia w butelkę.Zero wrażeń,może Ci artyści wychodzą z załozenia,że w Polsce nie jest znane urzadzenie typu rzutnik.Totalna lipa,wstyd mi ,że wyciągnęłam na to męża.Już lepiej wrzucić te 10zł na tacę,na remont kościoła.

    • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.