stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Anathema (21 opinii)

Po dwóch wyprzedanych wiosennych koncertach w Krakowie i w Poznaniu, Anathema powraca do Polski. Zespół tym razem pojawi się w również w Gdyni - 4 października wystąpi na scenie Ucha!

Relacja z imprezy

Anathema od wielu lat należy do czołówki brytyjskiego rocka. Członkowie grupy zaczynali muzyczną podróż jako pionierzy melodyjnej muzyki spod znaku heavy, by potem przekroczyć granice gatunków i wzbogacać swoje brzmienie. Zespół powstał w 1990 roku w Liverpoolu i bez wahania można go nazwać formacją rodzinną. W skład wchodzą bowiem bracia Vincent, Daniel i Jamie Cavanagh, którym towarzyszy przyjaciel z dzieciństwa - John Douglas oraz jego siostra Lee - niezwykle utalentowaną wokalistką. Z formacją do niedawna współpracował Les Smith, który oprócz gry na instrumentach klawiszowych wspomagał kolegów producenckim doświadczeniem. Pierwsze cztery albumy Anathemy - "Serenades" (1993), "The Silent Enigma" (1995), "Eternity" (1996) i "Alternative 4" (1998) ukazały się nakładem Peaceville Records. Kolejne trzy płyty - "Judgement" (1999), "A Fine Day To Exit" (2001) i "A Natural Disaster" (2003) wydała nieistniejąca już wytwórnia Music For Nations.

ciężkie brzmienia - koncerty w Trójmieście


W 2009 roku zespół podpisał kontrakt z Kscope - oddziałem Snapper Music i jego kariera ponownie nabrała tempa. Po ukazaniu się płyty "Hindsight" z akustycznymi wersjami najsłynniejszych nagrań, nadszedł czas na długo oczekiwane wydawnictwo z nowym materiałem. Album zatytułowany "We're Here Because We're Here" ukazał się w maju 2010 roku i zachwycił fanów i krytyków. Danny: Dzięki temu, że nie spieszyliśmy się z jego wydaniem, mieliśmy możliwość wybrania najlepszych kompozycji i skoncentrowania się na nich. Daliśmy utworom możliwość "oddychania" i samodzielnego, naturalnego rozwoju, a rezultat jest naprawdę magiczny. Płyta powstała przy udziale znakomitych gości. Znalazły się na niej między innymi aranżacje smyczkowe autorstwa Dave'a Stewarta (Stewart/Gaskin, Porcupine Tree), można usłyszeć także głos Ville'a Valo z H.I.M., który zaśpiewał w chórkach w utworze "Angels Walk Among Us". Grupa sama wyprodukowała cały album, który następnie został zmiksowany przez Stevena Wilsona (Porcupine Tree). Nad masteringiem czuwał Jon Astley (The Who, Led Zeppelin). Rok 2011 przyniósł krążek podobny do "Hindsight", bo na płycie "Falling Deeper" zebrano stonowane, akustyczne wersje kompozycji z wczesnych płyt zespołu, tym razem jednak nagrane ze znaczącym udziałem orkiestry symfonicznej, co dodało im niezwykłego kolorytu.

16 kwietnia 2012 na rynku pojawił się nowy studyjny album zespołu - "Weather Systems". Daniel Cavanagh: Czujemy, że znajdujemy się obecnie u szczytu możliwości twórczych i ten album jest tego odzwierciedleniem. Wszystko, począwszy od pisania nowego materiału przez wykonanie i produkcję, było krokiem naprzód w stosunku do poprzedniej płyty. To nie jest muzyka-tło dla imprez. Powstała, by głęboko poruszyć słuchaczy, by ich unieść wysoko lub zrzucić w najmroczniejsze otchłanie duszy. Struktury melodyczne utworów są jednocześnie potężne i proste, a same utwory przybliżają słuchaczy do esencji życia i pomogą im lepiej zrozumieć, co drzemie w ich własnych sercach. To album, na którym ważną rolę odgrywają przeciwieństwa: światło i cień, narodziny i śmierć, miłość i strach. W tekstach pojawiają się najprostsze prawdy dotyczące życia i straty, nadziei i siły, lecz także mroczne aspekty ludzkiej egzystencji. Album nagrano w Liverpoolu, Północnej Walii i Oslo - każde z tych miejsc jest bardzo ważne dla przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Anathemy. Za produkcję i mastering odpowiadał, pięciokrotnie nominowany do Grammy, Norweg Christer-Andre Cederberg.

Przed grupą Anathema wystąpi formacja A Dog Called Ego.

Przeczytaj także

Informacja o biletach

Ceny biletów:

109 zł - od 1.06. do 30.09.
119 zł - od 1.10.

Dostępne w: Rockserwis.pl, Ticketpro, Eventim, Klub Muzyczny Ucho (biuro czynne pn.-pt. [10:00-18:00], szatnia - w trakcie koncertów), Kawiarnia Cyganeria (ul. 3 maja 27, Gdynia)

Opinie (21) 2 zablokowane

  • cóż.. (3)

    cena nie z tej ziemi, ale byłam kiedyś na ich koncercie na Ino-Rock Festival i mnie zmiażdżyli:)

    • 11 9

    • Ino! (2)

      też byłam! :D

      • 0 1

      • cena (1)

        cena sądzę że adekwatna do jakości/sławy zespołu

        • 9 5

        • dla nich każde pieniądze!

          • 3 0

  • anathema skończyła się na kill'em all (3)

    • 12 7

    • niestety, w dużej mierze prawda (2)

      innowacyjni byli na poziomie 'serenades', potem jak wiele innych pionierskich kapel doom poszli w kopiowanie pink floyd...

      • 5 4

      • racja

        Alternative 4 było ciekawe. Na Judgement pokazali że już nie wrócą do porządnej muzy i trzeba było przestać się nimi interesować..

        • 2 6

      • cóż coż...

        obecna twórczość też znajduje odbiorców, więc nie ma co narzekać ;)

        • 2 0

  • bilet (7)

    109 zł za koncert w Uchu? Tragedia..
    Kiedyś grali z My Dying Bride z Kwadracie i chyb a Artrosis ( bo Tower się jak zawsze odwołał), a bilety były za grosze, nie wspominając o jakości i wielkości sali w kwadratowej..

    Ucho powinno sie wstydzic zapraszać takie zespoły do swojej sali koncertowej..

    • 16 12

    • (4)

      Ta, 10 lat temu...

      • 6 0

      • (2)

        przecież to nie Ucho zaprasza tylko agencja koncertowa wynajmuje klub jaki chce.
        A sala jest świetna...

        • 5 3

        • (1)

          jeżeli w uchu sala jest świetna, to chyba akustyk głuchy....

          • 4 2

          • Akurat ten koncert brzmiał bardzo dobrze. Nie wiem gdzie stałeś, ale z tyłu sali i na balkonie było lepiej niż dobrze, słyszałem każdy instrument i każde słowo.

            • 2 0

      • Hehe, to było znacznie dawniej ...

        • 2 0

    • (1)

      przypominam, ze dolar nie jest juz po 2 zl.

      • 3 0

      • a funt po 3:)

        • 2 0

  • (2)

    Skoro 100zł kosztował najtańszy bilet na J.Lo to na Anathemę 200zł to jak za darmo :)

    • 14 1

    • Jakie 200 zł?

      • 0 3

    • to jest właśnie troche durne

      może nie 200, ale ceny na Anatheme i J.LO są porównywalne. co za czasy...

      • 0 2

  • ... (1)

    masakra, żeby zespół tak światowej sławy grał w takim małym klubiku , szkoda gadać

    • 5 2

    • Anathema na Ergo!! :D

      Vincent na prezydenta ;;p

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.